Adwokat pod ochroną jak funkcjonariusz publiczny – co zmienia nowy art. 7 Prawa o adwokaturze?
Od 17 października 2026 r. adwokat podczas wykonywania czynności zawodowych lub w związku z nimi będzie korzystał z ochrony przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu na zasadach Kodeksu karnego. Nie oznacza to jednak, że adwokat staje się funkcjonariuszem publicznym. Zmienia się zakres i konstrukcja jego szczególnej ochrony karnoprawnej.
Nowelizacja wchodzi w życie 17 października 2026 r.
Ustawa z 4 września 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze oraz ustawy o świadczeniu przez prawników zagranicznych pomocy prawnej w Rzeczypospolitej Polskiej została ogłoszona 2 października 2026 r. w Dzienniku Ustaw pod poz. 1290. Zasadnicza część zmian, w tym nowa regulacja dotycząca ochrony adwokata, wejdzie w życie 17 października 2026 r.
Nowy art. 7 ust. 3 Prawa o adwokaturze stanowi, że adwokat podczas wykonywania czynności zawodowych lub w związku z ich wykonywaniem korzysta z ochrony przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu na zasadach określonych w Kodeksie karnym. To przepis krótki, ale jego praktyczne znaczenie jest znacznie większe niż sugeruje sama objętość regulacji.
Adwokat nie staje się funkcjonariuszem publicznym
Najważniejsze rozróżnienie brzmi: ustawa nie wpisuje adwokata do katalogu funkcjonariuszy publicznych z art. 115 § 13 k.k. Adwokat nadal wykonuje wolny zawód, jest niezależnym uczestnikiem wymiaru sprawiedliwości i nie staje się organem państwa ani funkcjonariuszem administracji.
Nowelizacja działa inaczej. Ustawodawca przyznaje adwokatowi – w ściśle określonym kontekście zawodowym – taką ochronę karnoprawną, jaka przysługuje funkcjonariuszowi publicznemu. Jest to ochrona funkcjonalna, a nie zmiana statusu ustrojowego adwokata.
To rozróżnienie ma znaczenie także dla interpretacji przepisów. Nie można z nowego art. 7 ust. 3 wyprowadzać obowiązków, odpowiedzialności czy ograniczeń właściwych funkcjonariuszom publicznym tylko dlatego, że adwokat został objęty ich ochroną.
Co zmienia się w stosunku do dotychczasowego art. 7?
Do 16 października 2026 r. art. 7 ust. 1 Prawa o adwokaturze przewiduje, że adwokat podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzysta z ochrony prawnej podobnie jak sędzia i prokurator. Nie jest więc trafne stwierdzenie, że przed nowelizacją adwokat był całkowicie pozbawiony szczególnej ochrony.
Zmiana polega przede wszystkim na zastąpieniu wcześniejszej, bardziej ogólnej konstrukcji bezpośrednim odesłaniem do ochrony przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu na zasadach Kodeksu karnego. Nowe brzmienie jest bardziej jednoznaczne i zbliża model ochrony adwokatów do rozwiązania obowiązującego już wobec radców prawnych.
Jakie zachowania mogą zostać objęte szczególną ochroną?
W praktyce znaczenie będą miały przede wszystkim przepisy rozdziału XXIX Kodeksu karnego przewidujące szczególną ochronę funkcjonariusza publicznego. W zależności od konkretnego stanu faktycznego mogą wchodzić w grę m.in. regulacje dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej, czynnej napaści, stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu wymuszenia określonego zachowania oraz znieważenia.
Nie oznacza to automatycznego zastosowania jednego przepisu do każdego konfliktu z adwokatem. Każdy typ czynu zabronionego ma własne znamiona i wymaga ich odrębnego wykazania. Przykładowo inna jest konstrukcja naruszenia nietykalności, inna czynnej napaści, a jeszcze inna znieważenia. Istotny będzie również wymagany przez konkretny przepis związek czasowy i funkcjonalny pomiędzy zachowaniem sprawcy a czynnością wykonywaną przez adwokata.
„Podczas wykonywania czynności zawodowych” – czyli kiedy?
Najbardziej oczywiste sytuacje to czynności w sądzie, prokuraturze, Policji, zakładzie karnym, areszcie śledczym lub innym organie, udział w przesłuchaniu, rozprawie, posiedzeniu, widzeniu z klientem czy wykonywanie czynności w kancelarii.
Pojęcie czynności zawodowych jest jednak szersze niż samo występowanie w todze przed sądem. Pomoc prawna obejmuje m.in. udzielanie porad, sporządzanie opinii, przygotowywanie projektów aktów prawnych i dokumentów, występowanie jako obrońca lub pełnomocnik oraz inne działania należące do wykonywania zawodu.
Jeżeli więc agresja nastąpi podczas spotkania z klientem, negocjacji, czynności dowodowej albo bezpośrednio w toku reprezentowania strony, związek z wykonywaniem zawodu będzie co do zasady łatwiejszy do wykazania.
Co oznacza „w związku z wykonywaniem” zawodu?
Ta część przepisu ma szczególne znaczenie praktyczne, ponieważ pozwala objąć ochroną także sytuacje, w których atak nie następuje dokładnie w czasie wykonywania czynności zawodowej, ale jego przyczyną jest działalność zawodowa adwokata.
Przykładem może być grożenie adwokatowi po rozprawie z powodu sposobu prowadzenia obrony, zaatakowanie go poza budynkiem sądu w odwecie za reprezentowanie określonej osoby albo kierowanie wobec niego agresji dlatego, że złożył określony wniosek procesowy. W takich przypadkach najważniejsze staje się wykazanie rzeczywistego związku między zachowaniem sprawcy a działalnością zawodową.
Ochrona nie obejmuje natomiast automatycznie całego życia prywatnego adwokata. Konflikt niemający żadnego związku z wykonywaniem zawodu powinien być oceniany według ogólnych przepisów Kodeksu karnego.
Dlaczego różnica ma znaczenie praktyczne?
W wielu sytuacjach zachowanie skierowane przeciwko osobie prywatnej odpowiada innemu typowi czynu niż analogiczne zachowanie skierowane przeciwko osobie korzystającej ze szczególnej ochrony karnoprawnej. Przykładowo zwykłe naruszenie nietykalności cielesnej i zniewaga mają własne regulacje w Kodeksie karnym, podczas gdy przepisy dotyczące funkcjonariuszy publicznych przewidują odrębne typy przestępstw.
Istotna może być także kwestia trybu ścigania. Zwykłe znieważenie czy naruszenie nietykalności w wielu przypadkach są ścigane z oskarżenia prywatnego. Czyny odpowiadające znamionom przepisów chroniących funkcjonariusza publicznego należą natomiast do sfery publicznoskargowej. W praktyce oznacza to inną rolę Policji i prokuratury oraz odmienny sposób prowadzenia postępowania.
Nie należy jednak upraszczać tej różnicy do hasła, że „każda obraza adwokata od 17 października będzie przestępstwem ściganym z urzędu”. O zastosowaniu konkretnego przepisu decydują wszystkie jego znamiona – w tym sposób działania sprawcy, kontekst i związek z czynnością zawodową.
Naruszenie nietykalności a czynna napaść – to nie są synonimy
W praktyce warto rozróżnić zwykłe naruszenie nietykalności od czynnej napaści. Art. 222 k.k. dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych. Art. 223 k.k. opisuje natomiast kwalifikowaną czynną napaść, m.in. z użyciem broni palnej, noża, innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu lub środka obezwładniającego albo działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą.
Po wejściu nowelizacji w życie podobne rozróżnienia będą miały znaczenie także przy zdarzeniach skierowanych przeciwko adwokatom objętym ochroną z art. 7 ust. 3 Prawa o adwokaturze.
Groźba wobec adwokata – liczy się jej cel i kontekst
Sama groźba wobec adwokata może podlegać ocenie na podstawie ogólnych przepisów o groźbie karalnej. Jeżeli jednak przemoc lub groźba ma służyć wywarciu wpływu na zachowanie chronionej osoby w związku z wykonywaną czynnością, znaczenie mogą mieć przepisy przewidujące szczególną ochronę funkcjonariusza publicznego.
Przykładowo inaczej należy oceniać emocjonalny konflikt prywatny, a inaczej komunikat: „wycofaj wniosek dowodowy, bo inaczej…”, skierowany do obrońcy właśnie z powodu wykonywanej przez niego funkcji procesowej. W drugim przypadku związek zawodowy jest elementem centralnym zdarzenia.
Znieważenie adwokata – nowa ochrona nie znosi granic art. 226 k.k.
W przypadku znieważenia szczególnie ważne będzie zachowanie ostrożności interpretacyjnej. Art. 226 § 1 k.k. ma własne przesłanki odnoszące się do czasu i związku zniewagi z pełnieniem obowiązków. Nowy art. 7 ust. 3 Prawa o adwokaturze nie usuwa tych przesłanek ani nie pozwala rozszerzać odpowiedzialności poza granice przepisu karnego.
W konsekwencji przy każdym zdarzeniu trzeba osobno ocenić, czy zachowanie sprawcy spełnia znamiona art. 226, czy też ewentualnie innego przepisu, np. zwykłej zniewagi, groźby albo naruszenia nietykalności.
Jak dokumentować zdarzenie?
Nowa regulacja będzie szczególnie skuteczna wtedy, gdy możliwe jest odtworzenie zarówno samego zachowania sprawcy, jak i jego związku z wykonywaniem zawodu. W sprawach tego rodzaju istotne mogą być nagrania monitoringu, nagrania audio lub wideo pozyskane legalnie, wiadomości, e-maile, SMS-y, historia połączeń, dane z komunikatorów, zeznania świadków, dokumentacja medyczna, protokoły rozpraw oraz dokumenty wskazujące, jaką czynność adwokat wykonywał.
W zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa warto nie ograniczać się do opisu samego ataku. Trzeba precyzyjnie wykazać, dlaczego zdarzenie pozostawało podczas lub w związku z wykonywaniem konkretnej czynności zawodowej.
Zmiana ważna dla niezależności obrońcy i pełnomocnika
Adwokat wykonuje zawód w sytuacjach konfliktowych: reprezentuje oskarżonego, pokrzywdzonego, małżonka w sporze rodzinnym, przedsiębiorcę w sporze gospodarczym, uczestnika postępowania administracyjnego czy osobę pozostającą w sporze z organem państwa. Presja, groźby i agresja mogą służyć nie tylko wyrządzeniu osobistej krzywdy, ale także wpłynięciu na sposób wykonywania pomocy prawnej.
Dlatego znaczenie nowelizacji nie sprowadza się wyłącznie do zwiększenia ochrony osobistej adwokata. Chodzi również o ochronę niezależności wykonywania obrony i reprezentacji klienta. Sprawca, który chce zastraszyć pełnomocnika lub obrońcę, uderza pośrednio również w prawo reprezentowanej osoby do realnej pomocy prawnej.
- zabezpieczyć nagrania, wiadomości, e-maile, dane z komunikatorów i inne dowody;
- ustalić świadków i dane umożliwiające ich przesłuchanie;
- udokumentować ewentualne obrażenia oraz skutki zdarzenia;
- wskazać dokładnie, jaką czynność zawodową adwokat wykonywał albo z jaką wcześniejszą czynnością zdarzenie było związane;
- zachować protokoły rozpraw, wezwania, pełnomocnictwa lub inne dokumenty potwierdzające kontekst zawodowy;
- w zawiadomieniu opisać nie tylko sam atak, ale również motyw i funkcjonalny związek z wykonywaniem zawodu;
- nie zakładać automatycznie jednej kwalifikacji prawnej – odrębnie przeanalizować znamiona art. 222, 223, 224, 226 k.k. i innych właściwych przepisów.